Szpital św. Anny – Piaseczno – opinie o porodzie
Szpital św. Anny w Piasecznie to placówka realizująca porody w ramach świadczeń zdrowotnych gwarantowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Odział położniczo-ginekologiczny posiada I stopień referencyjności, co oznacza, że rodzą w nim pacjentki z ciążą fizjologiczną, rozwiązywaną najwcześniej od 35 tygodnia ciąży jeśli u noworodków nie ma innych objawów patologicznych oprócz niedojrzałości. Przy szpitalu funkcjonuje bezpłatna szkoła rodzenia (refundowana przez NFZ), która cieszy się dużą popularnością.
Szpital Piaseczno – warunki porodu
W szpitalu św. Anny w Piasecznie realizowane są porody rodzinne, czyli z osobą towarzyszącą. Niefarmakologiczne metody łagodzenia bólu porodowego oferowane w placówce to m.in. aparat TENS, imersja wodna, aromaterapia, muzykoterapia, możliwość korzystania z piłek, drabinek czy worka sako. Farmakologiczne sposoby łagodzenia bólu to z kolei gaz wziewny Entonox oraz znieczulenie zewnątrzoponowe. Szpital stawia na nieprzerwany kontakt skóra do skóry, czego potwierdzeniem jest dwukrotne odznaczenie placówki wyróżnieniem „Maluchy na brzuchy”. Pacjentki mogą skorzystać z dodatkowej komercyjnej usługi indywidualnej położnej przy porodzie. Nie ma komercyjnych sal czy dodatkowo płatnej opieki pielęgnacyjnej po cięciu cesarskim. Warto wiedzieć, że szpital prowadzi program KOC – Koordynowanej Opieki nad Ciężarną, który jest refundowany przez NFZ i obejmuje m.in. prowadzenie ciąży przez położną, opiekę diagnostyczną, edukację dietetyczną i laktacyjną, badania laboratoryjne, a także hospitalizację w zakresie patologii ciąży w szpitalu współpracującym – szpitalu „Karowa”.
Adres:
ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno
Opinie
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
28.10 miałam swój pierwszy poród właśnie w Piasecznie. Mam w sobie ogromną wdzięczność za ten wspaniały czas. Cały poród przebiegał w cudownej atmosferze , trafiliśmy na znakomitą Martynę Wylot, która pomogła mi w czujny i mądry sposób przejść przez ten czas. W szpitalu mieliśmy pełną intymność, na sali porodowej korzystałam z wielu udogodnień, co realnie pomagało. Nie mam żadnej traumy porodowej, wspominam ten dzień z ogromnym sentymentem. Korzystaliśmy z sali jednoosobowej- bardzo polecam! Ogromne podziękowania również dla ekipy neonatologicznej- taka opieka to skarb. Dostaliśmy ogrom pomocy i wsparcia. Było kameralnie, rodzinnie, spokojnie, merytorycznie. To był piękny czas 🩷
Data: 11/02/2026
Aleksandra
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Szpital św Anny to Cudowny, KAMERALNY szpital , cudowna opieka 🙏🏻 jestem tak wdzięczna że wybrałam ten szpital na swój drugi poród. Pierwszy poród - traumatyczny… W Piasecznie udało nam się odczarować mój pierwszy poród . Poród z wspaniała położna Martyna Wylot ❤️cudowna, empatyczna kobieta, która nie bagatelizuje, słucha Cię.. czujesz się przy niej wysłuchana i wiesz że masz wsparcie i nie jesteś sama. Do szpitala trafiłam już jak miałam 4cm. Bardzo zależało mi na znieczuleniu , a że poród postępował. Sędzi szybko, to otrzymałam znieczulenie pp praktycznie od razu. Znieczulenie zdziałało cuda! Nie czułam nawet bólu skurczy partych 🙂 robiąc brzuszki urodziłam córeczkę i to jeszcze z ochroną krocza 🙂 brzmi jak coś niemożliwego, a jednak się udało . Nie mogę przestać być wdzięczna za ten poród , który wyleczył moją traumę i dał mi najwspanialszą córeczkę 🥹 po porodzie zdecydowałam się na pobyt w sali kameralnej, wszystko tak było. Laktator podgrzewacz, podpaski, podkłady, pampersy, kremy…prywatna łazienka z przewijakiem. Miejsce do spania dla partnera, no bardzo wygodnie 🙂 polecam z całego serca ♥️
Data: 09/01/2026
Aleksandra
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Wspaniały szpital, z całego serca polecam. Po traumatycznym pierwszym porodzie w szpitalu południowym, udało mi się odczarować poród właśnie w szpitalu w Piasecznie ❤️❤️ kochana położna Martyna Wylot, całym sercem była ze mną, wspierała, nie ignorowała żadnych objawów, no złota kobieta 🥹 każdej z Was życzę takiego porodu, z szacunkiem, uśmiechem (tak - był nawet przy 10cm) i spokojem ze jest się zaopiekowanym ❤️ po porodzie skorzystałam z sali komercyjnej- cudowna sprawa po porodzie:) też gorąco polecam 🙂
Data: 24/06/2025
Ola
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Rodziłam 22h, miałam bóle krzyżowe które nie pisały się na KTG, przez cały czas słyszałam że przesadzam i że nie wiem co to ból. Na salę porodową trafilam jak mialam 7 cm rozwarcia. Uwagi mam również w stosunku do położnej z którą rodziłam. Bardzo mało empatyczna, wręcz oschła, praktycznie nieobecna na sali porodowej, mimo mojej prośby aby chwilę że mną została bo nie do końca wiedziałam co dzieje się z moim ciałem (byłam wtedy jedyną rodzącą) wyszla bez słowa. Odmówiono mi zmiany pozycji w trakcie porodu mimo że szpital lubi się chwalić że rodzące maja taką możliwość. Bez pytania położna chciała mi naciąć krocze, na szczęście to zauważyłam i zaczęłam protestować-urodziłam bez pęknięcia. Mimo mojej prośby nie uzyskałam pomocy w przystawieniu dziecka do piersi. Na sali porodowej brak poszanowania prywatności, badania i oglądanie krocza w obecności tłumu ludzi i innych pacjentek. Ogólnie negatywnie oceniam ten szpital.
Data: 21/02/2025
Dominika
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Z całego całego całego serca polecam poród w tym szpitalu. Urodziłam tu moje drugie dziecko - poprzeczka była postawiona wysoko, ponieważ pierwszy poród był idealny, piękny. O Piasecznie czytałam bardzo dobre opinie i wszystkie się sprawdziły. Opieka na sali porodowej i oddziale położniczym była cudowna, dosłownie KAŻDA osoba z personelu była bardzo pomocna i uprzejma. Położna Aleksandra, która przyjęła na świat moją córkę to Anioł!
Data: 21/02/2025
Marlena
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
W szpitalu w Piasecznie miałam dwa planowe CC, w 2021 roku oraz w 2024, dosłownie kilka dni temu. Ordynator oddziału był moim lekarzem prowadzącym w obu ciążach, które ze względu na liczne mięśniaki i miednicowe ułożenie płodu, musiały zakończyć się CC. W obu przypadkach blizna goiła się prawidłowo, nie było żadnych komplikacji pooperacyjnych, a same operacje przebiegały w atmosferze szacunku i poczuciu zaopiekowania (tutaj podziękowania dla całej kadry). Jeśli chodzi o opiekę okołoporodową - w przeciągu trzech lat jej poziom wzrósł bardzo na plus, nie spotkałam się z żadną niemiłą sytuacją, wszystkie położne były bardzo zaangażowane w pomoc i udzielały informacji, tam gdzie było to potrzebne. Oddział jest bardzo kameralny, a wszyscy pracownicy są dostępni dla pacjentek, więc stwarza to atmosferę bezpieczeństwa, tak przynajmniej było w moim przypadku. Regularne obchody położnicze, pomiary ciśnienia, obchody neonatologiczne - wszystko pracuje tam „jak w zegarku”.
Data: 07/10/2024
Ksenia
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Rodziłam w lutym 2023 a wcześniej chodziliśmy do szkoły rodzenia prowadzonej przez szpital. Rzemieślniczo bardzo podchodzą do pacjenta. Odniosłam wrażenie że dużo tam zamieszania i brakuje konkretnej organizacji pracy przez co polozne krzyczą na pacjentki a młode lekarki w trakcie każdego ktg przed porodem straszyły mnie zagrożeniem życia dziecka i przyjęciem na oddział a po konsultacji z ordynatorem stwierdzały że jednak wszystko jest w porządku i mam iść do domu. Szkoła rodzenia prowadzona przez ten szpital jest obiecująca ale opowiadają raczej jak to powinno wyglądać co nijak nie ma co rzeczywistości w tym szpitalu. Z lekarzy i poloznych przedstawily sie 2 osoby, reszta wchodzila i wychodzila bez slowa. Przy porodzie byliśmy praktycznie cały czas sami, co jakiś czas ktoś wchodził ale to były za każdym razem inne osoby, które wchodziły bez konkretnego powodu co bardzo stresowało. W pewnym momencie położna wystraszyla nas że dziecko umiera a po chwili uspokoiła że to tylko mobilne ktg się rozładowuje. Na sali poporodowej było dość ciasno 3 osoby + trójka dzieci. Podobno na oddziale jest psycholog i doradczyni laktacyjna ale pierwszy nigdy do mnie nie dotarł a okazało się że doradczynią laktacyjna jest każda położna ale każda dawała inne rady, często sprzeczne że sobą.
Data: 28/09/2024
Weronika
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Rodziłam naturalnie 24.09.2022, miałam wykupioną swoją położną (ogromnie polecam i bardzo dziękuję niesamowitej Beacie Matyj <3). Muszę przyznać, że miałam piękny poród, marzyłam o rodzeniu do wody i się udało (każda z sal w Piasecznie ma wannę). Światło było przygaszone, paliły się świeczki, położna zaproponowała też aromaterapię i podłączyła dyfuzor z olejkiem lawendowym. Rodziłam w atmosferze godności i intymności, mąż był cały czas ze mną, czuliśmy się oboje bardzo zaopiekowani przez położną. Przez cały poród nikt oprócz niej nie wchodził do naszej sali, dopiero po 2h kangurowania weszła położna z neonatologii. Po porodzie przewieziono mnie na salę dwuosobową z łazienką, warunki są ok, jedzenie kiepskie, typowo szpitalne, wiec trzeba mieć swoje przegryzki. Wszystkie położne (oprócz jednej starszej krótkie blond włosy) są bardzo miłe i pomocne. Minusy: - odwiedziny są tylko od 15 do 17, i tylko wtedy tata może odwiedzić swoje dziecko. Uważam, że w dzisiejszych czasach to duże przegięcie. - upominałam się 3x o wizytę CDL,, nikt nie przyszedł. Z laktacją pomogła położna z neonatologii, ale musiałam ją o to sama poprosić. - lekarka, która mnie przyjmowała na oddział chciała koniecznie przyspieszyć mój poród zakładając cewnik. Byłam tylko dwa dni po terminie i miałam skurcze od kilkunastu godzin, rozwarcie 2cm. Musiałam podpisać, że nie wyrażam zgody na zaproponowane postępowanie (co było dosyć stresujące, bo nastraszono mnie, że mogę zaszkodzić dziecku). Nie chciałam zbędnej medykalizacji, godzinę potem odeszły mi wody i poród rozpoczął się naturalnie. Podsumowując, polecam bardzo, szczególnie jeśli chcesz rodzić do wody. Jest kilka rzeczy do poprawy na samym oddziale, ale ogólnie pobyt wspominam dobrze 🙂
Data: 20/10/2022
Karolina
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Nie mogłam sobie wymarzyć lepszej opieki. Mój poród był indukowany, więc dzień wcześniej założono mi ,,balonik". Nigdy wcześniej nie byłam w szpitalu i stresowałam się strasznie. Pani położna która była obecna przy założeniu balonika, widząc mój stres, trzymała mnie za rękę i pocieszała że wszystko będzie dobrze:) Następnego dnia, przyszła Pani położna i poinformowała że mam się najeść, a później idziemy rodzić 🙂 Podpięto mi oksytocyne, ja sobie rozwiązywałam krzyżówki. Co chwilę przychodziła położna i pytała jak się czuję. Nagle odeszły mi wody i zaczęły się delikatne skurcze. Przeszłyśmy na salę porodową, zadzwoniłam po męża żeby przyjechał. Po kilku mocniejszych skurczach położna zaproponowała znieczulenie. Anestezjolog był w kilka minut. Po otrzymaniu znieczulenia, od 4 cm do 10 cm minęło może 40 minut 🙂 kiedy zaczęła się część parta, położna pomogła mi wybrać pozycję wertykalną. Cały czasu zapewniała że wszystko jest dobrze, że dam radę. I rzeczywiście tak było 🙂 moje dziecko wybrało pozycję na Supermana z pępowiną pod pachą, więc położna delikatnie mnie nacięła, na 3 minimalne szwy. Kiedy położono mi dziecko na klatce piersiowej, mam wrażenie że położna dopiero wchodziła na wysokie obroty 🙂 robiła dosłownie wszystko:) okazało się że wyrwałam wenflon, bardzo szybko go naprawiła, później rodzenie łożyska, później szycie, później ocena noworodka na mojej klatce, wypełnianie dokumentów. Po dwóch godzinach przyszła, ubrała dziecko, pomogła ubrać się mi w te wszystkie pontony poporodowe. Zawiozła mnie na salę. Kiedy odpoczywaliśmy z dzieckiem, przyszły położne od neonatologii, zapewniły że jak będę potrzebować pomocy to zaraz ktoś przyjdzie. W nocy również miałyśmy wizytę położnych, które sprawdzały czy wszystko jest dobrze. Rano wizyta w dyżurce lekarzy neonatologii, kiedy nie miałam pokarmu nie było żadnego problemu o dokarmianie mlekiem modyfikowanym. Doradca laktacyjny była u nas dwa razy, jednak mam wrażenie że była albo za karę albo chciała szybko zrobić obchód. Niestety za dużo rad nie dostałam, mleko w piersiach też się nie pojawiało pomimo słów PROSZĘ KARMIĆ PROSZĘ KARMIĆ. Przykre to, ale to uważam za najsłabszy punkt szpitala. Czułam tylko presję, która niestety nie pomogła w laktacji. Położna z którą rodziłam nie zapomniała o mnie 🙂 przychodziła, pytała jak się czuję, sprawdziła czy krocze się regeneruje. Pomogła przy dziecku. A na drugi dzień byliśmy w domu 🙂
Data: 12/08/2022
Magdalena
Szpital: Szpital św. Anny w Piasecznie (ul. A. Mickiewicza 39, Piaseczno)
Ocena:
Opinia:
Jestem bardzo zadowolona z opieki oraz porodu. Poród skończył się nagłym cc, decyzja była podjęta momentalnie, dziecko urodziło się dzięki temu zdrowe. Opieka po porodzie również na bardzo wysokim poziomie. Bardzo sympatyczny personel, pomocne położne. Polecam serdecznie
Data: 08/07/2022
