Rodziłaś? Napisz, jak było!
Cześć!
Na tej stronie znajdziesz opinie na temat porodów w szpitalach w Warszawie. Możesz tu podzielić się swoimi wrażeniami po pobycie na danym oddziale położniczym, a także napisać o tym, co Ci się nie podobało. Opinie dodawane są chronologicznie i uprzednio akceptowane przez administratora strony. Różne opinie dodawane wielokrotnie z jednego IP będą uznawane za podejrzane i niepublikowane (i nie tylko takie, a wszystkie, które będą nosiły znamiona potencjalnego nabijania pozytywnych opinii).
Stworzyłam tę podstronę, bo sama przed swoim porodem maniakalnie wertowałam internet, czekając na nowe opinie dotyczące wybranych szpitali. Ta zakładka to nie jest żaden ranking ani miejsce do porównywania, tu będziesz mieć opinie, z których sama wyciągniesz swoje wnioski.
Osobom, które zdecydują się dodać opinię z góry dziękuję. Nie mam dla Was żadnego e-booka za napisanie opinii i z marketingowego punktu widzenia to pewnie słabe 😉 Chcę jednak, aby to było miejsce pełne wiedzy od Was dla Was.
Zapraszam też do zapoznania się z artykułami stworzonymi wspólnie ze szpitalami na temat ich porodówek, które znajdziesz na tej podstronie.
Jeśli masz jakiekolwiek sugestie dotyczące funkcjonowania tej strony, napisz do mnie na kontakt@mamazwarszawy.pl
Opinie
Szpital: Szpital Kliniczny im. Ks. Anny Mazowieckiej (ul. Karowa 2)
Ocena:
Opinia:
- Sale 3 czy 4 osobowe to dramat. - Łączona łazienka na dwa pokoje, gdzie trzeba chodzić na około i prosić w nocy o otwarcie bo ktoś zapomni z innego pokoju jest irytujące. - Matka po cc musi zostać 4 doby więc dłużej nius w innych szpitalach (a stan blizny czy brzucha w większość obchodów był sprawdzany tylko przez pytanie „wszystko dobrze?” Więc trudno mi zrozumieć tą zmianę. - po oddziale biegają dzieci w sezonie infekcyjnym - brakowało ustronnego miejsca na pracę z laktatorem (ze względu na odwiedziny długie parogodzinne innych osób) + pomocny i kompetentny personel + dostęp bezproblemowy do laktatora, nakładek, mleka, leków na zaparcia + super cicha przestrzeń z pokojami rodzinnymi + pokoje rodzinne są super i bezpłatne
Data: 08/12/2024
Kinga Dietrich
Szpital: Szpital Specjalistyczny Św. Zofii (ul. Żelazna 90)
Ocena:
Opinia:
Rodziłam w listopadzie 2023. Poród przez CC, dziecko ułożone miednicowi, więc planowany, ale tydzień wcześniej, bo okazało się na kontrolnym ktg, że akcja się rozkręca i trzeba działać już. CC wykonane o 17.30, bo wcześniej niestety zjadłam i musiałam swoje odczekać. Dlaczego to pisze? Bo nie sądziłam, że po 16/17 nie można już rodzić przez CC z osobą towarzyszącą, bo nie ma dodatkowej położnej. Nigdzie o tym nie mówili nawet na szkole rodzenia właśnie w Zośce. Byłam tym faktem mocno zawiedziona i zestresowana, bo zupełnie inny był plan i nastawialiśmy się na bycie w tym razem z partnerem. Zespół był bardzo zmęczony, bo tego dnia mieli już kilka CC za sobą. Atmosfera żadna, sprawnie, technicznie., bardzo medyczne doświadczenie. Spodziewałam się więcej empatii i uśmiechu z uwagi na to, że jednak to jedno z najważniejszych wydarzeń w moim życiu, choć w ich „chleb powszedni”. Na sali było już znacznie lepiej, położne empatyczne, wspierające. Miałam poczucie, że bobas jest bardzo zaopiekowany. Problemy z przystawianiem się małego były na bieżąco konsultowane i kontrolowane wielokrotnie z doradczynią laktacyjną która przychodziła do nas regularnie. Na drugą noc udało się dostać salę rodzinną, co było cudownym doświadczeniem które trochę zrekompensowało medycznie produ i brak możliwości wsparcia. W rodzinnej sali położne są pod telefonem nie przychodzą tak często jak na salach wieloosobowych, ale gdy tylko jest taka potrzeba to sprawnie się pojawiają. Po wypisie do domu czekała na mnie nietypowa sytuacja, bo na wypisie napisano mi, że w trakcie operacji skoagulowano mi ogniska endometriozy o czym nikt ani w trakcie ani po mi nie powiedział. Nie maiłam wcześniej postawionej diagnozy. Położna powiedziała, że no tak napisano na wypisie i nic więcej nie może mi powiedzieć, bo nic więcej nie wie, a z lekarzem nie da się skonsultować. Z emocji zostawiłam wtedy sprawę. Ogólnie ocena pozytywna, bobas zaopiekowany, a to najważniejsze.
Data: 08/12/2024
Olha
Szpital: Szpital Południowy, ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego 99
Ocena:
Opinia:
Rodziłam w tym szpitalu w lipcu 2023 roku( pierwszy poród).Odeszły mi wody i pojechałam do szpitala z małymi skurczami. Najpierw było badanie i usg, Pani która mi robiła była naprawdę zainteresowana mną i moim przypadkiem. Potem trafiłam na patologie ciąży, bo nie było jeszcze rozwarcia i mąż musiał pojechać dodomu , a ja zostałam sama. W tym czasie było badanie ginekologiczne, właśnie to było najgorszej w całym porodzie i w ogóle nigdy nie miałam takiego badania.Jeszcze jedno, nikt nic nie mówił , co wyszło na tym badaniu, po co było to badanie, co będzie dalej, nic. O 16 przyjechał mąż i już został ze mną. Gdzieś 22-23 przyszła położna i zabrała nas na porodówkę, rozwarcie było 7-8 cm, potem przyśnić i szybko się stało 10 cm. Położna była bardzo mila, przychodziła zapytać jak się czuje następnego dnia. Miałam pęknięcia i byłam szyta , niestety później miałam powikłania , ginekolog mówi , że ten szew słabo zrobiony. Na sali po porodzie byłam z mężem , on mi pomagał, inaczej nie dałabym radę.
Data: 08/12/2024
Justyna
Szpital: Szpital Ginekologiczno-położniczy im. Świętej Rodziny przy (ul. Madalińskiego 25)
Ocena:
Opinia:
Serdecznie polecam ten szpital. Rodziłam na koniec listopada. Nie bylo problemu ze znieczuleniem. Mialam wykupiona położna, ale i bez tego cały personel był bardzo pomocny. Odpowiadał na wszystkie nurtujące mnie pytania. Przychodził do sali na każdą moja prośbę. Jedzenie bylo bardzo dobre. Panie salowe sympatyczne. Nic dodać nic ująć 🙂
Data: 08/12/2024
Olga
Szpital: Szpital Ginekologiczno-położniczy im. Świętej Rodziny przy (ul. Madalińskiego 25)
Ocena:
Opinia:
Opiekę oraz sam Szpital oceniam na 5*. Rodziiłam na początku grudnia. Położne oraz lekarze tam pracujący są cudowni i bardzo empatyczni, pomagają na kazdym kroku i z ogromnym spokojem i cierpliwością wszystko wyjaśniają. Sam Szpital jest bardzo nowoczesny i daje komfortowe warunki dla mamy i dziecka. My wykupiliśmy salę komercyjną co było dla mnie bardzo istotne, dzięki temu mój mąż byl z nami 24h. Sal komercyjnych jest na tyle dużo, że nawet przy dużym obłożeniu nie bylo problemu aby taką dostać. Bardzo polecam poród i opiekę poporodową w tym szpitalu.
Data: 08/12/2024
Dominika
Szpital: Szpital Ginekologiczno-położniczy im. Świętej Rodziny przy (ul. Madalińskiego 25)
Ocena:
Opinia:
To był już mój drugi poród w tym szpitalu i ogólnie byłam bardzo zadowolona. Zgodzę się z opiniami, że położne to raczej gość na sali porodowej i gdyby nie mąż to również byłabym pozostawiona samej sobie w większości czasu (w tym samym czasie było 6 innych porodów a tylko 3 położne więc negatywnie oceniłabym system zarządzenia nie same położne, bo to nie one przecież ustalają ilość położnych na dyżurze.) Sam poród oceniam dobrze, ale również nie zaproponowano mi innej pozycji do porodu niż leżenie na plecach. W porównaniu do porodu sprzed 3 lat podczas już samego pobytu w szpitalu często odwiedzały salę położne, pytały czy pomoc w karmieniu, w myciu itp. Personel był bardzo pomocny.
Data: 08/12/2024
Ania
Szpital: Międzyleski Szpital Specjalistyczny (ul. Bursztynowa 2)
Ocena:
Opinia:
Mam porównanie z zelazna bo tam rodziłam 1 dziecko. W Międzylesiu musiałam rodzic że względu na problemy kardiologiczne a tam jest na miejscu kardiolog. Bardzo dobrze wspominam porod,opiekę a warunki tam panujące to wisienka na torcie. Niczym pobyt w hotelu. Bardzo polecam:)
Data: 08/12/2024
Patrycja
Szpital: Międzyleski Szpital Specjalistyczny (ul. Bursztynowa 2)
Ocena:
Opinia:
Bardzo polecam, panie położne super wspierające i wyrozumiałe. Od pierwszych chwil czułam się otoczona opieką: od pierwszych dni na patologii ciąży, poprzez długi poród i tych dwóch dób na położniczym. Kiedy potrzebna była pomoc przy opiece nad maluszkiem to zawsze nią służyły.
Data: 07/12/2024
Marta
Szpital: Szpital Południowy, ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego 99
Ocena:
Opinia:
Nie polecam tego miejsca jako wybór szpitala do porodu. Nieprzychylne opinie na różnych grupach i forach chyba są usuwane, bo podczas poszukiwań człowiek może natknąć się praktycznie tylko na te super pozytywne. Miałam wizytę w poradni przyszpitalnej na ktg + wizyta, wykonane USG - pierwszy raz w życiu odczuwałam ból podczas badania USG, wcześniej nigdy bym nie pomyślała, że to może boleć, badanie ginekologiczne również bolesne. Przyjęcie parę dni później przez SOR- badanie na sorze wykonane przez 'panią doktor' bardzo bolesne, a po wizycie w poradni myślałam, że gorzej bym nie może. Przyjęcie na patologię ciąży na indukcję porodu - lekarze nieprzyjemni, badania ginekologiczne dalej bardzo bolesne, wykonywane na siłę, dodatkowo usłyszałam że to moja wina, że boli bo mam taką a nie inną anatomię... Dodam, że nigdy wcześniej podczas wizyt u lekarzy jak również podczas wszystkich wizyt prowadzenia ciąży żadne z badań mnie nie bolało. Koleżanka z sali podzieliła tą opinię, po jednym z badań wróciła cała zapłakana. Brak wyjaśnień co mają zamiar dalej robić, odpowiedzi na pytania krótkie i na odczepnego. Porodówka jak porodówka - nie ma nic czego w innych szpitalach by nie mieli. Położne miłe i na tym koniec, na sali porodowej moja była 2 minuty i tyle ją widziałam, po wielokrotnych prośbach męża o jakąś pomoc, podczas gdy skurcze były od początku bardzo silne, pani położna przyszła dopiero gdy zażądałam zzo, ponieważ ból był już nie do wytrzymania, i NAGLE się okazało, że jest 10cm rozwarcia, za późno na znieczulenie i trzeba rodzić. Oddział położniczy kolejne nieporozumienie- lekarze w większości obcojęzyczni, problem z dogadaniem się, niechętnie (albo wcale) odpowiadają na pytania, człowiek ma wrażenie że wszystko w tym szpitalu wykonywane jest taśmowo, bez żadnego indywidualnego podejścia. Na plus położne z patologii ciąży i położnictwa i pani Ela doradca laktacyjny - jedyne co mnie miłego spotkało w tym miejscu. To byl mój pierwszy poród i bardzo żałuję wyboru...
Data: 06/12/2024
Karina
Szpital: Szpital Ginekologiczno-położniczy im. Świętej Rodziny przy (ul. Madalińskiego 25)
Ocena:
Opinia:
Bardzo polecam szpital św. Rodziny na Madalińskiego. Ja miałam swoją niesamowitą położną- Angelikę ale czułam się zaopiekowana przez cały personel medyczny. Miałam możliwość skorzystania z różnych opcji łagodzenia bólu, aktywna pierwsza faza porodu, zmiany pozycji, chodzenie, piłka, dyfuzor z olejkami, potem znieczulenie. Poród mimo iż długi odbywał się bez presji. Czułam spokój. Po porodzie bardzo pomocne i życzliwe Panie położne. Lekarze zajmujący się po porodzie zarówno mną jak i moją córką z profesjonalnym i empatycznym podejściem.
Data: 03/12/2024
