fbpx

Oceń porodówkę w Warszawie i okolicach

Szpital Wołomin – opinie o porodzie

Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie znajduje się na ul. Gdyńskiej 1/3. Placówka posiada 11 oddziałów, a w tym Oddział Ginekologiczno-Położniczy i Oddział Neonatologii – uzyskały one w 2012 roku II poziom referencyjny. Ponadto, posiada ona Salę Obserwacji Pośredniej, Salę Obserwacji Ciągłej, Odcinek Intensywnej Terapii Noworodka, a także łóżka w systemie rooming-in. Szpital Wołomin jest przygotowany do prowadzenia ciąż ze średnimi patologiami, a także do porodu oraz opieki nad dzieckiem po ukończonym 32. tygodniu trwania ciąży.

Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie – warunki

Poród w szpitalu Wołomin odbywa się w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Placówka oferuje możliwość porodu rodzinnego siłami natury, jednak nie zezwala na obecność osoby bliskiej podczas planowanego cięcia cesarskiego.

Szpital Wołomin – poród i pobyt w placówce – cieszy się uznaniem pacjentek. Umożliwia całodobowy pobytu osoby towarzyszącej w ponadstandardowej sali prywatnej – jako opcja dodatkowo płatna.

Zarówno metody farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne są oferowane przez szpital w Wołominie – opinie o porodzie wskazują na skuteczność m.in. analgezji wziewnej, znieczulenia zewnątrzoponowego, pozycji wertykalnej czy muzyko- lub aromaterapii.

Szpital Wołomin – poród, opinie o nim – podkreślają ograniczanie nacinania krocza do niezbędnych przypadków, zapewnienie kontaktu dziecka z matką bezpośrednio po porodzie, jak i inicjowanie pierwszego karmienia.

Na terenie szpitala realizowane są zajęcia z edukacji przedporodowej dla rodziców oczekujących dziecka zamieszkałych w powiecie wołomińskim.

Adres:
ul. Gdyńska 1/3, Wołomin

    Opinie

    Pokaż opinie dla szpitala:
    Martyna
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Rodziłam przez cc w 16 stycznia. Jestem oczarowana paniami tam pracującymi, położne, pielegniarki cudowne, ciepłe, kochane, maluszka traktują jak swoje własne, cudna opieka. Jedzenie bardzo dobre jak na szpitalne, odbiega od innych szpitali. Każdemu będę polecała z całego serca. Rodziłam tam też syna 5 lat temu i teraz jest niebo a ziemia. Polecam❤️❤️
    Data: 31/01/2024

    Anna
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Urodziłam w lutym br. To mój drugi poród w tym szpitalu. Jak najbardziej polecam. Położna super, pomagala, tłumaczyła, wspierała. Mówiła o plusach i minusach znieczulenia. Ja podziękowałam. Rodziłam 6 h i miałam ochronę krocza. Dostałam gaz rozweselajacy, byłam na piłce, wannie. Sale porodowe są nowe, ładne. Było zainteresowanie, dbanie o mnie. Jedynie minus to sale poporodowe, powinny być odnowione. I minusem są łazienki na korytarzu. Byłam na 2-osobowej sali. Pielęgniarki pytały czy coś potrzeba, czy radzę sobie z karmieniem, tłumaczyły jak przystawiać. Jeśli chodzi o jedzenie, to ja i tak miałam swoje, bo jestem alergikiem. Byłam 2 dni i było do przeżycia. Jest pokój socjalny, można sobie przygrzać coś swojego, zrobić herbatę. Ogólnie polecam.
    Data: 07/06/2023

    Małgosia
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Szpital koszmarny pod względem warunków, nie rodziłam SN, więc nie będę się zachwycać salami porodowymi, na pooperacyjnej kobieta zostawiona sama sobie, leży jak kłoda, a dziecko na niej lub w mydelniczce i nikt nie raczy podać czy przystawić do piersi. Sale poporodowe pomimo remontu to koszmar jak na XXI wiek to skandal, żeby do łazienki (jedynej na oddziale) iść przez cały korytarz, dziecko zostawiajac obcym koleżankom z sali. Sale ciasne i duszne po 3 osoby, jak dla mnie przystosowane dla dwóch osób, nie ma się jak ruszyć. Zero pomocy kobietom po cc. Jedzenie obrzydliwe, psu bym nie podała. Ze względu na warunki, okropne stare łóżka bez podnoszenia elektrycznego i jedna łazienka na korytarzu nie polecam. Co do kadry to bez szału, cześć położnych obrażona, część miła i jeden lekarz taki siwy, normalnie powinien dyscyplinarnie zostać zwolniony za chamskie odżywki do kobiet, obchody lekarzy bez zachowania ochrony danych (mówią po nazwisku) i bez godności - pokazujesz wszystko co masz na wierzchu przy innych paniach. Do tego bardzo widoczne jest i odczuwalne kto jest od lekarza z tego z tego szpitala, a kto z ulicy.
    Data: 26/03/2023

    Mamax2
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    To mój drugi poród w Wołominie, respektowany plan porodu, udana ochrona krocza, poród ze wspaniała Panią Agnieszka w towarzystwie dr Habiba 🙂 Opieka na oddziale położniczym na wysokim poziomie, wszyscy pukają do drzwi przed wejściem, o wszystkim informują, uprzedzają o ewentualnych badaniach itd. Sale 2 osobowe. Niestety dla mnie minus opieka z oddziału neonatologii, lekarze bardzo mili, zapobiegawczy, córka miała dodatkowe badania na miejscu, nie musiałam dodatkowo po wypisie z nią nigdzie jeździć, jednak uorzejmosc pieleganiarek w stosunku do mam i ich samopoczucia pozostawia wiele do życzenia. Zdarzyło się, ze zabrano dziecko z sali na badania nie informując na jakie i nie zapraszając mamy z dzieckiem, bo uznano, ze sie złe czuje, nie pytając jej o zdanie. Dla mnie super sZpital, sala porodowa i lekarze cudowni, a z pielęgniarkami trzeba sobie radzić 🙂
    Data: 23/11/2022

    Karina
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Pierwszy poród. Opieka na oddziale porodowym super. Sam poród ok, znieczulenie bez problemy ZZO. Nacięcie Na moja prośbę, ale była chęć ochrony krocza. Szycie idealne, zero problemów z blizna i gojeniem. Opieka na poporodowym oddziale tez super. Brak jedynie doradcy laktacyjnego. A i polecam wykupić jednak sale jednoosobowa. Na wieloosobowych strasznie duży tłok- sale małe a leżą 3 osoby. Polecam !
    Data: 27/09/2022

    Teuta
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Niemal 2 miesiące temu (27.06.2022)rodziłam w Wołominie. Poród w 39tc, siłami natury. Gdyby nie doświadczenie i wsparcie cudownej położnej - Pani Ani, rodziłabym nie 12, a pewnie 24h. Poród stymulowany oxytocyną prawie od samego początku - ze względu na całkowity brak skurczy oraz nieskracającą się szyjkę. Położna od początku wiedziała, ze bez wsparcia farmakologii nie będzie to ani szybki ani łatwy poród i chwała jej za to bo zadziałała jak trzeba. Sala porodowa na wysokim poziomie, wszystko nowe, do dyspozycji wanna, drabinki, piłki etc. właściwie wszystkie niefarmakologiczne formy łagodzenia bólu były na wyciągnięcie ręki. Czułam się od samego początku aż do końca zaopiekowana i w dobrych rękach. W 100% uwzgledniony mój plan porodu, nic nie zostało mi narzucone, o każdym kroku lekarzy byłam informowana. Cały personel medyczny oprócz tego, ze bardzo życzliwy to również doświadczony i dobry w swoim fachu - naprawdę dało się to odczuć, a dzięki temu tez bezpieczeństwo. Sale poporodowe 3 lub (chyba tylko jedna) 2 osobowa więc na szczęście nie ma tłumów, a co za tym idzie nie trzeba się krępować na przykład, ze 5 obcych mężczyzn będzie patrzyło jak karmisz piersią . Możliwość wynajęcia sali rodzinnej, w której ojciec dziecka (czy ktokolwiek inny bliski mamie) mógł przebywać cały czas aż do opuszczeni szpitala wraz z mamą i dzieckiem (tu jednak należało się zapisać do kolejki ponieważ rodzących chętnych na tego typu salę sporo, a ona sama tylko jedna 😉 ). Opieka po porodzie również bez zarzutu, wszyscy mili, pomocni, chętnie udzielali rad jak i rozwiewali wątpliwości co dla mnie jako mamy Pierwszego Dziecka było naprawdę ważne. Naprawdę z całego serca mogę każdej przyszłej mamie, która zastanawia się gdzie ma przyjęć na świat jej Cud polecić ten szpital.
    Data: 24/08/2022

    Mamuśka
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Dla mnie to fantastyczny szpital, cudowna położna wspierająca q pozycjach wertykalnych, mimo mojej wiedzy teoretycznej jednak wielu rzeczy nie przewidziałam podczas pierwszego porodu i obecność super położna okazała się nieoceniona (położna niewykupiona), lekarka wspaniałą, ochrona krocza była długo, ostatecznie się nie udało, za to szycie tak cudowne, że jak tylko byłam na sali poporodowej to mogłam normalnie siedzieć, nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. Sale porodowe nowoczesne i przede wszystkim z wanna! Bardzo dobrze wyposażone, niestety w przeciwieństwie do sal poporodowych, zdecydowanie remont zalecany i nowe wygodne łóżka by się przydały 🙂 Jedna zmiana pielęgniarek z neonatologii ewidentnie lubiącą mm, ale bez presji, bardziej na zasadzie wielokrotnego informowania, co widziałam wiele mam cieszyło, mnie akurat nie. Pytały czy ktoś chce myć dziecko, pomagały jeśli ktoś taki się znalazl, ale tez informowały, że dziś już się tego nie robi. Przez cały pobyt w szpitalu ani razu nie zmieniłam pieluszki, cały czas ktoś przychodził i mi pomagał w tym. Opieka nad mama po porodzie tez ok, jedna pielęgniarka bardzo często zaglądała i zagadywała jak tam i czy ktoś czegoś potrzebuje, było mega sympatycznie. Mialam pelna torbę jedzenia, wiele osób narzeka na jedzenie, ale z mojej perspektywy nie było złe 🙂 Rodziłam w pandemii - 2020
    Data: 27/06/2022

    Kamila
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Pierwszego synka rodziłam na Madalińskiego w Warszawie i wyszłam z depresją z tego szpitala ... do Wołomina trafiłam w 30 tc mój drugi synek się pospieszył... personel REWELACJA aż byłam w szoku ... moje 3 dziecko rodziłam też w Wołominie i z tym samym pozytywnym rezultatem ... Madalińskiego: + zero - położna odwalała robotę do rannej zmiany potem pamiętam zastąpiła ją młodziutka położna ledwo weszła i wybiegła wróciła z lekarzem i szybko cesarka sama cesarka ok ale potem KOSZMAR na sali pooperacyjnej tragedia potem z resztą też zero pomocy JEŚLI RODZISZ PIERWSZE DZIECKO TO NIE JEST SZPITAL DLA CIEBIE WOLOMIN: - Jedyny minus to brak łazienek na salach jest jedna ogólna - brak możliwości znieczulenia zewnątrzoponowego + dobrzy lekarze Położne CUDOWNE !!! potem też opieka super nikt do ciebie z ryjem nie startuje jak miało miejsce na Madalińskiego tylko o co zapytałam miałam wytłumaczone...
    Data: 19/06/2022

    Barbara
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Sale porodowe są fajnie wyposażone. Ochrona krocza nie jest powszechna, skalpel czeka w pogotowiu cały czas. Dostęp do anestezjologa graniczy z cudem (jak rodziłam był tylko jeden na caly szpital). Sale poporodowe nie mają toalety, jest tylko jedna na korytarzu, co jednak nie jest tuż po porodzie komfortowe. Ogólny wystrój sal i wyposażenie to PRL. Maści, podkłady, pampersy, wszystko należy mieć własne. Jedzenie szpitalne, warto mieć coś do jedzenia własnego. Położne, lekarze i personle uprzejmi i pomocni co oceniam bardzo pozytywnie. Jednak ze względu na komfort sal poporodowych, drugi raz już nie chcę tam rodzić.
    Data: 08/06/2022

    Patrycja
    Szpital: Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie (ul. Gdyńska 1/3, Wołomin)
    Ocena:
    Opinia:
    Jestem bardzo na plus zaskoczona porodem w tym szpitalu, który ma dość słabe opinię. Poród natomiast wspominam jako coś nawet pięknego (xD). Do rzeczy - to mój drugi poród, stawiłam się bo odeszły mi wody. Po badaniu położono mnie na patologię ciąży pod ktg, bo porodówka była zajęta - tak mi powiedziano. Tam przez kilka godzin nikt szczególnie się mną nie interesował. Akcja mi się rozkręcała i było to dość niekomfortowe, bo sala była pełna, ja nie mogłam się ruszać, a leżenie na łóżku dosłownie mnie bolało i paliło. Od ok 9 do 13-14 byłam na patologii, w tym czasie zaczęły się już odwiedziny i dołączył do mnie partner. Skurcze były już dość silne na szczęście chwilę po tym po tym przeniesiono mnie na porodówkę. I tam to już poczułam się jak w hotelu 5 gwiazdkowym 🙈 duża sala, wanna, osobna łazienka, fotel dla męża, drabinka, piłka. Full service. Przemiła położna, studentki. Wszyscy mega wspierający, dali mi dużo przestrzeni a przy okazji wspierali. Miałam cukrzycę ciążową i nawet nie zapytałam o wannę, bo przy poprzednim porodzie kategorycznie mi zabroniono - musiałam być non stop pod ktg. Tu położna sama zaproponowała wejście do wody. Otrzymałam znieczulenie od przemiłych anestezjolożek. Do ostatniego momentu położna baaaardzo wspierająca, pod koniec była ze mną już cały czas, słuchała mnie, moich potrzeb, starała się dopasować komfortowe pozycję, przerobiłyśmy chyba wszystkie pozycje wertykalne, ostatecznie, dosłownie w ostatniej chwili położyłam się na plecach i tak urodziłam. Odjęłam jeden punkt za: -"przetrzymanie" mnie na patologii i zakaz ruchu tam -położna pod koniec przy fazie partej non stop mówiła i zabezpieczała się jeśli chodzi o nacięcie krocza, na które nie chciałam wrazić zgody. W pewnym momencie pojawiła się w jej rękach maszynka do golenia "w razie czego, jakby jednak musiała naciąć" Myślę więc, że zdecydowanie trzeba o tym mówić od początku jeśli ktoś nie wyraża zgody, bo przy fazie partej człowiek jest w stanie zgodzić się na wszystko. Opieka po porodzie też raczej na +. Jedna pani położna bardzo nieuprzejma i podpadła chyba wszystkim kobietom z którymi leżałam na sali. Poród wspominam naprawdę bardzo dobrze i myślę że wolominska porodówka to mocna alternatywa dla warszawskich. Należy tylko pamiętać, że to drugi stopień referencyjności.
    Data: 08/06/2022