Skip to main content

Cześć!

Na tej stronie znajdziesz opinie na temat porodów w szpitalach w Warszawie. Możesz tu podzielić się swoimi wrażeniami po pobycie na danym oddziale położniczym, a także napisać o tym, co Ci się nie podobało. Opinie dodawane są chronologicznie i uprzednio akceptowane przez administratora strony. Różne opinie dodawane wielokrotnie z jednego IP będą uznawane za podejrzane i niepublikowane (i nie tylko takie, a wszystkie, które będą nosiły znamiona potencjalnego nabijania pozytywnych opinii).

Stworzyłam tę podstronę, bo sama przed swoim porodem maniakalnie wertowałam internet, czekając na nowe opinie dotyczące wybranych szpitali. Ta zakładka to nie jest żaden ranking ani miejsce do porównywania, tu będziesz mieć opinie, z których sama wyciągniesz swoje wnioski.

Osobom, które zdecydują się dodać opinię z góry dziękuję. Nie mam dla Was żadnego e-booka za napisanie opinii i z marketingowego punktu widzenia to pewnie słabe 😉 Chcę jednak, aby to było miejsce pełne wiedzy od Was dla Was.

Zapraszam też do zapoznania się z artykułami stworzonymi wspólnie ze szpitalami na temat ich porodówek, które znajdziesz na tej podstronie.

Jeśli masz jakiekolwiek sugestie dotyczące funkcjonowania tej strony, napisz do mnie na kontakt@mamazwarszawy.pl

 

    Opinie

    Pokaż opinie dla szpitala:
    Klaudia
    Szpital: Szpital Południowy, ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego 99
    Ocena:
    Opinia:
    Może nie o samym szpitalu - do którego nie mam żadnych zastrzeżeń 🙂 - ale dzisiaj o położnej z którą rodziłam mojego drugiego synka - Justyną Szyszką. Po pierwszy przerażającym dla mnie porodzie bardzo zależało mi na empatycznej położnej, która zadba o prywatność w trakcie porodu. Trafiliśmy z mężem w 10! Przez cały proces porodu byliśmy szczegółowo informowani o tym co się dzieje, przez cały poród byliśmy maksymalnie we trójkę w sali porodowej, a ja miałam wrażenie, że jestem bardzo świadoma co się ze mną i maluszkiem dzieje. Jeśli będę rodziła kolejne dziecko to wrócę do Pani Justyny 🙂! Bardzo polecam !
    Data: 19/05/2026

    Justyna
    Szpital: Szpital Ginekologiczno-położniczy im. Świętej Rodziny przy (ul. Madalińskiego 25)
    Ocena:
    Opinia:
    Byłam pacjentką od 20.04.2026 do 13.04.2026r. Pobyt w tym szpitalu wspominam bardzo źle i jestem ogromnie rozczarowana poziomem opieki, szczególnie biorąc pod uwagę renomę tej placówki. Przez trzy tygodnie leżałam na patologii ciąży. Atmosfera na oddziale była tragiczna. Większość położnych była niemiła, opryskliwa i całkowicie pozbawiona empatii. Jedynie dwie młodsze położne traktowały pacjentki z życzliwością i szacunkiem. Reszta sprawiała wrażenie, jakby pracowała tam za karę. Najgorszy był całkowity brak informacji o stanie zdrowia – zarówno moim, jak i dziecka. Czekając na cesarskie cięcie, nie mogłam uzyskać żadnej konkretnej informacji, o której odbędzie się zabieg. Pierwszy termin wyznaczono na 8:30, a około godziny 10:00 nadal nic nie wiedziałam. Gdy próbowałam dopytać położną, usłyszałam, żebym „nie zawracała jej głowy”. W sytuacji ogromnego stresu i niepokoju takie traktowanie pacjentki jest niedopuszczalne. Niestety podczas samego cesarskiego cięcia również zabrakło podstawowej komunikacji i empatii. Anestezjolog nie wyjaśnił mi, jakie będzie znieczulenie ani jak długo potrwa zabieg. Nikt nie powiedział, jak będzie wyglądała procedura. Czułam się potraktowana przedmiotowo, bez jakiegokolwiek wsparcia czy zainteresowania moim samopoczuciem. Na oddziale położniczym sytuacja początkowo wydawała się lepsza, jednak trzeciego dnia przed wypisem trafiłam na wyjątkowo niemiłą położną. Poinformowała mnie, że do godziny 18:00 muszę opuścić oddział. Wyjaśniłam, że osoba odbierająca mnie z noworodkiem przyjedzie dopiero około 18:00. Usłyszałam, że nie mogę zostać ani chwili dłużej, ponieważ kończy zmianę i „nie będzie nikogo zostawiać”. W efekcie w ostatniej chwili zostałam wyprowadzona przez salową na hol główny z noworodkiem i tam musiałam czekać. Nie tak wyobrażałam sobie opiekę w tak renomowanym szpitalu. Zamiast wsparcia, bezpieczeństwa i empatii spotkałam
    Data: 18/05/2026

    Reklama

    Suplementacja DHA u niemowląt i małych dzieci

    Kasia
    Szpital: Szpital Południowy, ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego 99
    Ocena:
    Opinia:
    Dzień dobry, urodziłam córeczkę 1 maja w południowym. Jestem bardzo wdzięczna położnej Agnieszce Osińskiej. Wiedziała co robi, urodziłam do wody:) szczęśliwie, sprawnie i bezpiecznie. Dziękuję też lekarzowi dyżurującemu wtedy, który podjął decyzję, by nie wypuszczać mnie do domu tylko rodzić:) a potem czuwał, by wszystko poszło dobrze. Taka opieka to skarb dla rodzącej kobiety! Nie mam żadnych zastrzeżeń, polecam z serca rodzić w południowym (to już mój drugi poród właśnie tam) Opieka poporodowa też super, położne na patologii i na poporodowym serdeczne, konkretne, pomocne. Dobrze wspominam pobyt w tym szpitalu. A i jeszcze opieka fizjoterapeutki.
    Data: 12/05/2026

    mama m.
    Szpital: Szpital Południowy, ul. Rotmistrza Witolda Pileckiego 99
    Ocena:
    Opinia:
    Poród oceniam na 11/10. Bardzo polecam usługę położnej indywidualnej. My wybraliśmy Justynę Szyszkę i gdybym miala rodzić po raz kolejny, to tylko z nią! Dzięki Justynie mój poród był jak marzenie, zgodnie z moją intuicją i z uśmiechem na twarzy, a zalecone metody łagodzenia bólu były strzałem w 10. Po porodzie od razu dziecko było przystawione do piersi oraz mieliśmy 2 godziny kangurowania. Życzę każdej mamie oraz sobie przy kolejnej ciąży takiego porodu. Oddział noworodkowy oceniam trochę słabiej. Sala komercyjna w cenie 1000 zł/dobę powinna być lepiej wyposażona (m. in. brak kapsułek do ekspresu, który jest na stanie, niedomyte naczynia, parking trzeba opłacić osobno). W weekendy brak fizjoterapeuty, doradcy laktacyjnego itd., co jak na takiej renomy placówkę i ilość porodów jest bardzo słabe. Położne, lekarki i personel są bardzo sympatyczne i nie mam żadnych zastrzeżeń. Jedzenie jest raczej okropne, a porcje raz są duże, a raz śmiesznie małe. Podsumowując, poród SN ogromnie polecam, a pobyt po porodzie, jeśli bez komplikacji i z porcją wiedzy np. ze szkoły rodzenia, całkiem znośny 🙂
    Data: 11/05/2026

    Katarzyna
    Szpital: Szpital Bielański im. ks. Jerzego Popiełuszki (ul. Cegłowska 80)
    Ocena:
    Opinia:
    Polecam z całego serca to miejsce! Opieka na najwyższym poziomie, trafilam zarówno na dzienna zmianę, a później na nocną, ostatecznie mój poród prowadziła położna Julia (kobieta anioł!), przyniosła kocyk, wsparła dobrym słowem, pomasowala, mówiła co robić, później musiałam dłużej być na oddziale ze względu na zoltaczke i również oceniam super oddział, gdyby nie wspaniałe położne nie miałabym laktacji, codziennie przychodziły i pomagały, cudowna pani pediatra (dr Krawczyk)- kobieta pełna zaangażowania i pasji, zrobila na mnie i innych dziewczynach na sali ogromne wrażenie, gdybym miała rodzic drugi raz to tylko tu.
    Data: 06/05/2026

    Ania
    Szpital: Szpital Medicover (ul. Rzeczypospolitej 5)
    Ocena:
    Opinia:
    To był świetny wybór. Komfort, szacunek do rodzącej na każdym kroku. Wszystko było robione tak, żebym ja czuła się komfortowo, położne anioły, z dużym doświadczeniem, bardzo pomocne, warunki w szpitalu jak w hotelu, bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Sam poród 10/10, wspominam bardzo pozytywnie. Mam zastrzeżenia do opieki laktacyjnej, miałam ogromne problemy i nikt mi nie pomógł, były jakieś próby ale nikt nie pochylił się nad problemem. W rezultacie po wyjściu musiałam od razu skorzystać z prywatnej cdl. Mimo wszystko dla samego porodu warto.
    Data: 28/04/2026

    Agnieszka
    Szpital: Szpital Bielański im. ks. Jerzego Popiełuszki (ul. Cegłowska 80)
    Ocena:
    Opinia:
    Bardzo dobrze wspominam wybór Szpitala Bielańskiego na mój poród . Poród odbył się przez cięcie cesarskie w trybie pilnym. Zostaliśmy przyjęci bardzo szybko na SOR , a potem już na oddział . Następnie wykonano cięcie cesarskie w pierwszej kolejności przed innymi planowanymi zabiegami . Wszyscy byli bardzo mili , pomocni i cały czas informowali co będzie się działo . Serdecznie polecam Szpital Bielański i tamtejszą opiekę oraz rewelacyjną kadrę lekarzy , położnych i pielęgniarek .
    Data: 28/04/2026

    Krystian
    Szpital: Szpital Medicover (ul. Rzeczypospolitej 5)
    Ocena:
    Opinia:
    Ogólnie rewelacja pod każdym względem. Mieliśmy doświadczenia wcześniej z machiną krzywdy z NFZ przy porodzie z pierwszym dzieckiem. Nie będziemy opisywać tutaj tej sytuacji bo nie jest to tematem tej opinii. Zdecydowaliśmy się na prywatny poród. Począwszy od przekroczenia progu ,czuć inną atmosferę, przyjazną, opiekuńczą, pełna fachowość. Dziękujemy!!! nasze dziecko urodziło się zdrowe!!! Pieniądze rzecz nabyta a zdrowe dziecko nie ma ceny. Czy nie mogłoby być normalnie w każdym szpitalu....
    Data: 31/03/2026

    Maria
    Szpital: Szpital Bielański im. ks. Jerzego Popiełuszki (ul. Cegłowska 80)
    Ocena:
    Opinia:
    Ciążę od końca pierwszego trymestru prowadziłam właśnie w Bielańskim ze względu na ich trzeci stopień referencyjności. -ciąża bliźniacza 1k2o. Dr Siergiej która co dwa tygodnie wykonywała mi USG to kobieta anioł. Bardzo polecam i żałuję że nie prowadziła mojej ciąży tylko jedynie wykonywała usg. Ciążę prowadziłam u dr Krawczyk i szczerze mówiąc już bym do niej nie wróciła. Raz w zastępstwie przyjęła mnie prof Szymusik i od niej w trakcie 20 min dowiedziałam się więcej niż w 5 msc u dr Krawczyk. Doktor jest po prawda bardzo miła, ale nie było „chemi”. Po porodzie też się mną nie zainteresowała. Dlatego też mimo wizyt równolegle prowadziłam ciążę w luxmedzie. Całą ciążę lekarze utwierdzali mnie w przekonaniu że poród odbędzie się przez CC i zapewne będzie to rozwiązanie w okolicach 36-37 tyg. kiedy w 34 tygodniu odeszły mi wody i udałam się na SOR dostałam informację że nie ma wskazań do CC, finalnie z uwagi na poprzeczne ułożenie jednego z synów po 3 godzinach na sali porodowej ciąża została zakończona przez CC. Po kilku godzinach na sali pooperacyjnej zostałam przeniesiona na patologię ciąży (moje dzieci na oiom) i tu mam mieszane uczucia. Położne traktują nie równo swoje pacjentki. O lekach przeciwbólowych poza ibuprofenem i paracetamolem mogłam zapomnieć. Chyba tylko raz dostałam kroplówkę, ale moje samopoczucie było bardzo złe. Kiedy rana bardzo bolała po kilku godzinach podano mi jedną pyralginę. Mimo że inna mama z sali dostawała kroplówki przy każdej prośbie. Ja zostałam wypisana w dniu wypisu dzieci, ale inne mamy z sali o wypisie dowiadywały się tego samego dnia z IKP gdzie mialy wystawione skierowanie lub recepty. Jedna dostała 2h na zwolnienie łóżka, dodałam że nie była z Warszawy. Finalnie i tak do wieczora łóżko nie bylo zajęte. Kobietą Anioł za to jest doradczyni laktacyjna p. Monika S dzięki której po wyjściu ze szpitala moim i dzieci głównie karmię swoim pokarmem. Walczy z mamami o każdą krople mleka i bardzo wspiera. Oby więcej takich ludzi. Ukło
    Data: 31/03/2026

    Magdalena
    Szpital: Szpital Specjalistyczny Św. Zofii (ul. Żelazna 90)
    Ocena:
    Opinia:
    Moja córka przyszła na świat w szpitalu św Zofii 05/03/2026 drogą Cesarskiego Cięcia. Jestem bardzo wdzięczna całemu personelowi za niesamowitą opiekę i wsparcie. Pani anestezjolog na sali operacyjnej- kobieta anioł. Wszystko mi tłumaczyła, uprzedzała o różnych odczuciach które mogą mi towarzyszyć. Czułam się bezpieczna. Położna na sali pooperacyjnej pomogła mi przystawić małą do piersi, na oddziale położniczym kolejne położne pokazały mi inne techniki przystawiania i upewniały w tym, że mój początek drogi karmienia piersią jest właściwy. Każdy spotkany specjalista w szpitalu wykazywał mnóstwo cierpliwości, empatii i serca. Dziękuję za to! Miałam piękny poród, mimo że nie był to poród drogami natury jak chciałam oraz naprawdę bardzo dobre doświadczenia po porodzie.
    Data: 26/03/2026