To najfajniejszy plac zabaw, jaki widziałam w okolicach Warszawy! A w zasadzie to rozległy teren z kilkoma konstrukcjami, na których odnajdzie się niemal każde dziecko. Zjeżdżalnie, wspinaczka, huśtawki, piasek – chyba najbardziej wybredni znajdą tu coś dla siebie.
Plac zabaw w Pruszkowie – co na nim znajdziecie?
To nie plac zabaw, a w zasadzie kompleks placów zabaw. Obejmuje dwie ogromne konstrukcje i pomniejsze elementy. Jest multum zjeżdżalni – tych malutkich, a także tych, gdzie trzeba się wdrapać na samą górę. Wspinaczka to chyba motyw przewodni tego miejsca.
Z ciekawych niuansów – jest duże pole z piachem i np. koparką, którą można napędzać siłą rąk (ale nie jest to łatwe nawet dla dorosłych). Nawierzchnia w większości jest z tartanu, więc i potencjalne upadki są łagodniejsze
Minusem i plusem jednocześnie jest fakt, że teren jest spory. Aby upilnować dziecko trzeba najlepiej się z nim przemieszczać (polecam walkie talkie przy starszych dzieciach). Ponadto te konstrukcje to zaproszenie dla starszaków, więc należy pamiętać, że towarzystwo jest i będzie wiekowo mocno mieszane.
Oprócz tego jest naprawdę sporo ławek, wiele z nich również w cieniu, jest przewijak. Jeśli chodzi o toalety to są toi-toie. Obok znajduje się tężnia, więc można odetchnąć.
Czytałam, że popołudniami bywa tłoczno (chciałabym dodać, że jak wszędzie w ciekawych miejscach), więc trzeba wybierać mniej popularne kierunki – my byliśmy w długi weekend w środku dnia.
Lokalizacja to plac zabaw w Parku Kościuszki w Pruszkowie przy ul. Fryderyka Chopina.







